Smaczne jedzenie do pracy

Moda na lunchboxy trwa w najlepsze, czemu z zadowoleniem przyglądają się dietetycy i lekarze innych specjalności. Do przeszłości należą drugie śniadania oparte wyłącznie o to, co można znaleźć w automacie z przekąskami. Coraz rzadziej podczas lunchu konsumuje się kanapki. Polacy częściej i chętniej zabierają ze sobą do pracy pudełka z samodzielnie przygotowanymi daniami. O tym co można do nich spakować Malwina Bareła pisze w swojej najnowszej książce Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy (https://www.taniaksiazka.pl/lunchbox-na-kazdy-dzien-nowe-przepisy-malwina-barela-p-1281714.html).

Zmiana podejścia do gotowania

Nie ulega wątpliwości, że ludzie mają dzisiaj mniej wolnego czasu. A kiedy już znajdą spokojniejszą chwilę, wolą przeznaczyć ją na rozrywkę niż gotowanie. Autorka książki Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy pokazuje, że niewielkim nakładem energii, środków i czasu da się przygotować pełnowartościowe oraz smaczne drugie śniadanie. To mit, że kolorowe i zdrowe dania wymagają długiego przygotowywania. Wystarczy zaopatrzyć się w dobrą książkę kucharską, by przekonać się, jak przyjemne i bezproblemowe może być gotowanie. Współczesne trendy zachęcają do jedzenia produktów świeżych i możliwie nieprzetworzonych. Tym mniej czasu potrzeba na ich połączenie i stworzenie smacznej potrawy.

Odrobina dobrej woli

Najczęściej słyszanym argumentem za niegotowaniem jest brak czasu. Tacy autorzy jak Malwina Bareła udowodniają, że samodzielne przyrządzenie smacznego i zdrowego lunchu nie musi zajmować całego poranka czy wieczoru. Skoro tak, to przyczyna niechęci czy braku zainteresowania własnoręcznym przygotowywaniem drugiego śniadania musi być inna. Najczęściej wydaje się to być:

  • mylne przekonanie o konieczności zebrania wielu składników,
  • lenistwo,
  • założenie, że gotować trzeba codziennie.

Tymczasem posiłki na lunch można przygotować na dwa, a nawet trzy dni. Kolejne wieczory będą zatem wolniejsze. Najtrudniej jest zacząć, potem samodzielne przyrządzanie drugiego śniadania wchodzi w nawyk. I wychodzi na zdrowie. Człowiek wreszcie wie, co je. Sam decyduje o zawartości swojego śniadaniowego pudełka. Łatwiej przychodzi mu kontrolowania wagi czy dostarczenie organizmowi potrzebnych składników odżywczych. Własnoręcznie przygotowany lunchbox to ostatecznie również oszczędność pieniędzy. Za posiłek w restauracji czy barze trzeba zapłacić więcej. I nigdy nie ma się pewności, odnośnie jego składu. Gotowanie może być przyjemne, grunt to zacząć powoli i stopniowo poszerzać swoje menu. Na początek wystarczą proste w przygotowaniu przekąski. Praca nad nimi wymaga odrobiny dobrej woli oraz uznania, że lepiej spędzić kolejny wieczór w kuchni niż na kanapie. Przy okazji spali się trochę kalorii.

Food obraz autorstwa freepik - www.freepik.com